Dlaczego wczuwamy się w historie bohaterów filmowych?

Często, kiedy oglądamy film pojawiają się dość silne emocje. Potrafimy tak wczuć się w fabułę, że kiedy bohater ma problemy przeżywamy je razem z nim, wręcz denerwujemy się, pojawia się stres, a kiedy z kolei spotyka go coś dobrego cieszymy się razem z nim. Wydaje się to dziwne, że tak bardzo potrafimy przeżywać film, skoro wiemy, że nie przedstawia prawdziwych wydarzeń, a jest jedynie fikcją. Dlaczego tak się dzieje? Może chodzi o to, że odnajdujemy w filmie swoją historię i tak nas ona porusza, tak się z nią utożsamiany, że nie sposób jej nie przeżywać? Może po prostu dzięki takiemu skupieniu się na fabule i na bohaterach filmowych odrywamy się od swoich codziennych trosk, spraw, obowiązków, zapominamy o stresie, czy zmęczeniu? Każdy z nas potrzebuje czasami odprężenia, a kiedy oglądamy film staramy się uważnie śledzić fabułę i w danej chwili interesuje nas tylko ona. Odsuwamy swoje życie i wchodzimy do filmowego świata. Takie zupełne zapomnienie o tym, co nas otacza dobrze na nas wpływa. Oczywiście to, na ile filmowa historia nas wzruszy, czy rozbawi zależy od naszego charakteru, każdy jest inny, każdy ma nieco inną wrażliwość. Nasze reakcje na jedną i tą samą sytuację mogą być zupełnie odmienne. U kogoś może pojawić się stres, a u innej osoby wręcz śmiech.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!